Wychowywanie dzieci przez młode mamy często bywa dla nich szkołą przetrwania. Wszystko jest dla nas nowe, wszystkiego musimy się nauczyć. Przez okres 9 miesięcy zbieramy potrzebną wiedzę uczęszczając do szkół rodzenia, czytając fachowe poradniki czy dopytując się co nieco dzieciatych koleżanek. Jednak co rusz czeka na nas fala krytyki od starszych wiekowo osób, które wiedzą lepiej bo kiedyś to się robiło tak a nie inaczej. No właśnie.... kiedyś. Dziś mamy wychowują dzieci inaczej niż przed dwudziestu laty. Wszystko poszło z postępem czasu.
Jedną z kontrowersji wśród dosłownie kilku osób z naszego otoczenia jest fakt, że od kilku miesięcy noszę moje dziecko w chuście. Bo chusta to podobno samo zło! Czy rzeczywiście? Najbardziej złą rzeczą jaką nam ta chusta zrobiła było to, że nie była z nami już w czasie, gdy Oliś był jeszcze małą fasolką w moim brzuchu. Gdybym od początku wiedziała ile to dobroci dla dziecka jak i mnie samej to właśnie od niej zaczęłabym kompletowanie wyprawki.
Na rynku znajdziemy wiele firm produkujących chusty i nosidła, ceny zaczynają się już od około 150 zł do nawet kilku tysięcy. Skąd taka różnica w cenie? Chusty produkowane są w różnych rozmiarach, splotach, i przede wszystkim mają różny skład. Mogą mieć wszelakie domieszki bawełny, wełny, lnu czy nawet jedwabiu. Do wyboru mamy chusty długie oraz kółkowe.
Najpopularniejszym rozmiarem chusty jest 4,6 metra (rozmiar 6, M). Pasuje on na większość typów sylwetek, zamotamy nią większość popularnych wiązań. Występują również chusty krótsze, jak i dłuższe. Nasze obie mają po 4,6 metra i zostały wyprodukowane przez firmę LennyLamb.
Dlaczego warto zaopatrzyć się w chustę? Z wielu powodów. Przede wszystkim doskonale odciąża kręgosłup co dla młodej mamy jest ogromną ulgą. Możemy ją wiązać już podczas ciąży dzięki czemu nie tylko kręgosłup będzie nam wdzięczny, ale również rosnący brzuszek zostanie podtrzymany.
Prócz korzyści dla mamy, noszenie ma plusy dla dziecka. Pomaga przy kolkach, ułatwia zasypianie. Dziecko zamotane w chustę ma właściwą pozycje ciała, przez co motanie jest szczególnie wskazane dla dzieci mających problem ze wzmożonym napięciem mięśniowym, ale oczywiście nie tylko ;) Motanie uspokaja, wycisza dziecko. Mama może wszystko robić, wyjść spokojnie na zakupy, a maluch bez problemu może w chuście spać. I wcale nie jest tak, że jego ciałko czy rączki są skrępowane.
Jak długo można nosić dziecko? W zasadzie nie ma sztywnych granic. Nośność chusty to około 20, a czasem nawet 30 kg, czyli średnio do około 4 roku życia. Co ciekawe, dzieci można nosić w tzw. tandemie :) czyli jedno na plecach, a drugie z przodu. Dzięki odpowiednio rozłożonym ciężarom i dobrze dobranym chustom, kręgosłup mamy nie ucierpi. Zresztą nie tylko mamy, ale również i taty, gdyż coraz więcej panów korzysta z tego dobrodziejstwa.
Jeśli nie wiemy czy spodoba się nam, jak i naszemu maleństwu noszenie maleństwa w chuście, warto skorzystać z wypożyczalni. Dobrze jest również udać się do doradcy chustowego, który pokaże i nauczy nas prawidłowego wiązania, a jest ich kilka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz