Długi weekend majowy spędziłyśmy nad morzem, a dokładniej w Niechorzu. Wybrałyśmy się tutaj aby wystartować w maratonie w pobliskim Rewalu. Niestety maraton do bardzo udanych nie należał, jednak o tym w kolejnym poście ;)
Kochamy morze, dlatego jak tylko nadarza się okazja pakujemy walizki.
Niechorze jest stosunkowo spokojną miejscowością, w której można odpocząć.
Znajdziemy tutaj wiele restauracji, które oferują różnorodne menu.
Szukając fajnego miejsca na kolację natknęliśmy się na Restaurację Róża Wiatrów. Znajdziemy tutaj pyszne włoskie dania typu pizza, makarony, ale również dania obiadowe, np. polędwiczki w sosie kurkowym.
Dla mnie numerem jeden okazała się zupa - krem z pomidorów z dodatkiem sera mozzarella i grzankami. Pycha!
Gęsty krem o wyrazistym smaku, w którym można się zakochać. Jeszcze tak dobrej pomidorówki nie jadłam.
Jako drugie danie postawiłam na klasyczną lazanie. Ona również okazała się dobrym daniem, jednak dla mnie porcja mogła by być mniejsza.
W Róży Wiatrów próbowałyśmy również dorsza z pieca z dodatkiem warzyw, który również był pyszny, podobnie jak wspominane polędwiczki z kurkami.
Jeśli kiedykolwiek będziecie w Niechorzu - odwiedźcie Różę Wiatrów. Znajdziecie tu przepyszne dania (ryba smażona również jest w ofercie), średnie ceny i wspaniałą obsługę. Naprawdę warto!
A wieczorkiem możecie wybrać się na spacer popodziwiać jak pięknie oświetlona jest latarnia morska. :)
Jedzenie pycha ! :D
OdpowiedzUsuńGorzej z szefostwem :/