SaNa Sisters

SaNa Sisters

środa, 19 lipca 2017

Jak Tommee Tippee pomaga nam w pałaszowaniu deserków

Jakiś czas temu marka Tommee Tippee Polska ogłosiła, że poszukuje ambasadorów, których zadaniem będzie przetestowanie nowych produktów. Zgłosiłam nasz udział i tak oto znaleźliśmy się z Oliwierem w gronie 20 Ambasadorów Tommee Tippee. Otrzymaliśmy do wypróbowania 3 produkty. O pierwszym z nich opowiemy Wam w tym wpisie.

 

Jednym z produktów, które otrzymaliśmy jest miseczka do karmienia ułatwiająca rozdrabnianie pokarmów. 

 

Miseczka jest ładna, ma wielkość odpowiednią na porcje produktu. Składa się z trzech elementów: miseczki, łyżeczki oraz wieczka umożliwiającego również przymocowanie łyżeczki. 

 

Miseczka ma trójkątne dno i jest bardzo poręczna. Podczas jej testowania postanowiłam podać Olisiowi deser z banana i jabłka. 

 

Miseczka bez problemu zmieściła całego banana. Dzięki wygodnemu uchwytowi szybko i bezproblemowo mogłam pognieść owoc widelcem bezpośrednio w naczyniu.

 

Do pogniecionego banana dodałam starte jabłko i tak oto deserek gotowy :)

 

Łyżeczka dołączona do miseczki jest wygodna w trzymaniu. Wykonana jest z plastiku, trzonek jest twardszy a pozostała część giętka. Oliś nie miał problemu z jedzeniem z niej.

 

Miseczka bardzo przypadła nam do gustu. Dzięki zamknięciu możemy ją wszędzie ze sobą zabrać lub przechować przygotowany pokarm. Plastik, z którego wykonano cały zestaw jest bezpieczny dla dziecka i trwały. Dzięki swojemu kształtowi jest wygodna w użyciu, a umiejscowione z jednej strony wypustki umożliwiają szybkie zdjęcie nadmiaru pokarmu z łyżeczki. Produkt sprawdzi się zarówno podczas karmienia w domu, jak i poza nim. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz